Przejdź do treści
Strona główna » Bolesław Chrobry. Człowiek, który chciał zrobić z Polski wielkie królestwo

Bolesław Chrobry. Człowiek, który chciał zrobić z Polski wielkie królestwo

Kiedy Bolesław Chrobry obejmował władzę po swoim ojcu, państwo Piastów było już znaczącą siłą Europy Środkowej. Nie było jednak jeszcze królestwem. Nie miało korony królewskiej, a jego władca musiał nieustannie udowadniać sąsiadom, że Polska nie jest krajem, który można łatwo podporządkować. Bolesław miał charakter, który doskonale pasował do czasów, w których przyszło mu żyć. Był ambitny, bezwzględny, odważny i niezwykle aktywny. Potrafił prowadzić wojny, zawierać sojusze, wykorzystywać konflikty między innymi władcami i cierpliwie czekać na odpowiedni moment. Przez ponad trzydzieści lat prowadził Polskę przez wojny z cesarstwem, Czechami i Rusią, a jednocześnie budował pozycję Kościoła w swoim państwie. W 1000 roku przyjął w Gnieźnie cesarza Ottona III, a ćwierć wieku później sięgnął po koronę. Został pierwszym królem Polski. Ale droga do tego momentu była pełna dramatycznych wydarzeń. Była w niej śmierć świętego Wojciecha, wojny z potężnym cesarzem Henrykiem II, zdobycie Pragi, wyprawa na Kijów i tajemnicza koronacja, której dokładnej daty do dziś nie potrafimy wskazać. Bolesław Chrobry nie był człowiekiem, który zadowalał się tym, co już posiadał. Chciał więcej – ziemi, wpływów i przede wszystkim uznania dla państwa, którym władał.

Syn Mieszka, który dorastał w cieniu wielkiej polityki

Bolesław przyszedł na świat około 967 roku, niedługo po chrzcie jego ojca Mieszka I. Nie znamy dokładnej daty jego urodzenia, a o dzieciństwie przyszłego króla zachowało się niewiele informacji. Wiemy jednak, że dorastał w wyjątkowym momencie. Jego ojciec budował właśnie państwo, które z każdym rokiem stawało się ważniejsze. Na dworze Mieszka pojawiali się duchowni i posłowie, a kontakty z Czechami i cesarstwem otwierały przed młodym księciem świat znacznie większy niż ziemie, które znał z rodzinnego kraju. Bolesław od początku znajdował się więc w samym środku wielkiej polityki. Nie wychowywał się jako syn lokalnego wodza. Był następcą władcy, którego państwo zaczynało liczyć się na europejskiej scenie.

Jego matką była Dobrawa, czeska księżniczka, która odegrała ważną rolę w przyjęciu chrześcijaństwa przez Mieszka. Małżeństwo rodziców Bolesława połączyło dwie dynastie i miało znaczenie polityczne. Kiedy Dobrawa zmarła w 977 roku, Bolesław był jeszcze młody. Mieszko ożenił się później z Odą, córką margrabiego Dytryka. Z tego związku urodzili się kolejni synowie. W przyszłości miało to doprowadzić do konfliktu o władzę. Mieszko pod koniec życia sporządził dokument znany jako „Dagome iudex”, w którym państwo zostało oddane pod opiekę Stolicy Apostolskiej. Bolesław nie został w nim wymieniony, co może wskazywać, że w pewnym momencie jego pozycja jako następcy ojca nie była tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

Image

Wszystko zmieniło się w 992 roku. Mieszko I zmarł, a Bolesław błyskawicznie przejął władzę. Według relacji późniejszych kronikarzy usunął z kraju macochę Odę i swoich przyrodnich braci. Nie wiemy, jak dokładnie wyglądało przejęcie władzy, ale rezultat był jasny – Bolesław został samodzielnym władcą państwa Piastów. Miał wówczas około dwudziestu kilku lat. Był młody, lecz nie zamierzał długo czekać z realizacją własnych planów. Jego panowanie miało okazać się znacznie bardziej burzliwe niż panowanie ojca.

Młody książę i jego wielkie ambicje

Bolesław odziedziczył po Mieszku państwo o mocnych fundamentach. Ojciec pozostawił mu rozbudowaną sieć grodów, silną drużynę i coraz lepiej zorganizowaną administrację. Nie oznaczało to jednak, że Bolesław mógł spokojnie usiąść na tronie i cieszyć się dorobkiem poprzednika. Świat wokół Polski był pełen rywali. Na zachodzie znajdowało się cesarstwo, na południu Czechy, a na wschodzie rozwijała się potężna Ruś Kijowska. Każdy z tych sąsiadów miał własne interesy. Bolesław musiał więc bardzo szybko nauczyć się prowadzić politykę wśród znacznie silniejszych graczy.

Jednym z pierwszych wielkich wydarzeń jego panowania była śmierć biskupa Wojciecha. Wojciech, znany w świecie chrześcijańskim jako Adalbert, pochodził z Czech i należał do rodu Sławnikowiców. Przybył do Polski, gdzie znalazł opiekę Bolesława. W 997 roku udał się z misją chrystianizacyjną do Prusów. Wyprawa zakończyła się tragicznie – Wojciech został zabity. Bolesław zrozumiał jednak, że śmierć misjonarza może mieć ogromne znaczenie. Wykupił jego ciało i sprowadził je do Gniezna. Zaledwie dwa lata później Wojciech został kanonizowany. Jego kult zaczął odgrywać ogromną rolę w polityce Bolesława.

Święty Wojciech stał się dla Bolesława czymś więcej niż tylko patronem. Jego relikwie uczyniły z Gniezna ważny ośrodek chrześcijaństwa. W 1000 roku do grobu świętego przybył cesarz Otton III. Spotkanie cesarza z Bolesławem przeszło do historii jako Zjazd Gnieźnieński. Było to wydarzenie o ogromnym znaczeniu politycznym i religijnym. Otton III nie traktował Bolesława jak pomniejszego lokalnego księcia. Przybył do jego kraju, aby oddać hołd świętemu Wojciechowi, a przy okazji spotkać się z jednym z najważniejszych władców Europy Środkowej.

Gniezno 1000 – spotkanie dwóch niezwykłych władców

Otton III był młodym cesarzem o bardzo ambitnych planach. Wyobrażał sobie chrześcijańską Europę jako wielką wspólnotę, w której różne królestwa i ludy mogłyby współpracować pod duchowym przewodnictwem chrześcijaństwa. Jego wizja była niezwykła jak na tamte czasy. Właśnie dlatego podróż do Gniezna miała dla niego znaczenie nie tylko religijne. Chciał odwiedzić grób świętego Wojciecha, ale jednocześnie spotkać się z Bolesławem i włączyć jego państwo do swojej wizji europejskiego porządku.

Bolesław doskonale rozumiał wagę tej wizyty. Gniezno zostało odpowiednio przygotowane. Przybycie cesarza było wielkim wydarzeniem dla młodego państwa Piastów. Otton III przywiózł ze sobą bogate dary, a Bolesław wystąpił przed nim jako gospodarz. Według tradycji cesarz nałożył na głowę polskiego księcia diadem i podarował mu kopię włóczni świętego Maurycego. Bolesław miał natomiast przekazać Ottonowi część relikwii świętego Wojciecha. Wydarzenia te miały ogromną wartość symboliczną. Pokazywały, że książę Polski jest traktowany przez cesarza jako ważny partner.

Najważniejszym rezultatem zjazdu była jednak organizacja Kościoła w Polsce. Utworzono arcybiskupstwo w Gnieźnie, a pierwszym arcybiskupem został Gaudenty, brat świętego Wojciecha. Powstały również biskupstwa w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu. Polska otrzymała własną metropolię kościelną, co wzmacniało jej niezależność. Była to ogromna zmiana. Kościół w państwie Piastów nie był już jedynie zbiorem pojedynczych misjonarzy działających przy dworze. Powstawała trwała organizacja, która miała przetrwać władców i kolejne kryzysy.

Wielkie marzenie o królewskiej koronie

Wizyta Ottona III w Gnieźnie stała się jednym z najbardziej tajemniczych wydarzeń w historii pierwszych Piastów. Przez lata powtarzano, że cesarz podczas zjazdu koronował Bolesława albo przynajmniej obiecał mu koronę. Problem polega na tym, że nie mamy pewnego źródła, które potwierdzałoby faktyczną koronację w 1000 roku. Kronikarz Gall Anonim pisał o niezwykłym spotkaniu, ale żył ponad sto lat później. Z jego relacji można wywnioskować, że Bolesław został potraktowany wyjątkowo, jednak nie oznacza to automatycznie, że w 1000 roku został królem.

Dla Bolesława sam gest Ottona miał jednak ogromne znaczenie. Władca cesarstwa, stojący wyżej w hierarchii europejskich monarchów, okazywał mu szacunek. Bolesław otrzymał również kopię włóczni świętego Maurycego, która należała do symboli władzy cesarskiej. Nie była to zwykła broń. W świecie średniowiecznej symboliki takie przedmioty mogły mieć ogromne znaczenie polityczne. Bolesław wiedział, że władza to nie tylko armia i pieniądze. To również prestiż, uznanie i odpowiednie symbole.

Po śmierci Ottona III sytuacja zmieniła się jednak diametralnie. Cesarz zmarł w 1002 roku, mając zaledwie dwadzieścia jeden lat. Jego następca, Henryk II, prowadził wobec Bolesława zupełnie inną politykę. Nie podzielał wizji Ottona i nie zamierzał pozwolić polskiemu księciu na zbytnią samodzielność. Bolesław również nie zamierzał się podporządkować. Rozpoczęła się seria konfliktów, które miały trwać aż do 1018 roku. Była to jedna z najdłuższych i najtrudniejszych wojen w dziejach pierwszych Piastów.

Wojna z cesarzem Henrykiem II

Początek XI wieku przyniósł wielką zmianę w stosunkach Polski z Niemcami. Po śmierci Ottona III Bolesław wykorzystał zamieszanie w cesarstwie i przejął kontrolę nad Milskiem i Łużycami. Zainteresował się również Miśnią. Władca Polski nie chciał być jedynie obrońcą własnego terytorium. Dążył do rozszerzenia wpływów na zachodzie. Henryk II uznał jednak te działania za zagrożenie. Wkrótce doszło do otwartego konfliktu.

Pierwsza faza wojny trwała od 1002 do 1005 roku. Henryk II próbował zmusić Bolesława do podporządkowania się. Polski książę nie zamierzał jednak przyjąć warunków cesarza. W 1004 roku Henryk wkroczył do Czech i pozbawił Bolesława władzy w Pradze. Był to bolesny cios. Bolesław wcześniej wykorzystał konflikt wewnętrzny w Czechach i objął tam władzę. Jego panowanie nie trwało jednak długo. Henryk II wsparł Jaromira, a wojska niemieckie zmusiły Bolesława do opuszczenia Czech. Mimo to polski książę zachował Morawy.

W 1005 roku cesarz zorganizował wielką wyprawę przeciw Polsce. W jego armii znaleźli się również Czesi i Wieletowie. Bolesław nie zdecydował się na ryzykowne starcie w otwartym polu. Wykorzystywał fortyfikacje, rzeki i znajomość terenu. Wojska cesarskie dotarły daleko w głąb państwa Piastów, ale nie osiągnęły głównego celu. Henryk nie zdołał zmusić Bolesława do całkowitego podporządkowania. Ostatecznie zawarto pokój, lecz żadna ze stron nie uważała konfliktu za naprawdę zakończony.

Bolesław nie zamierzał się poddać

Kilka lat później wojna wybuchła ponownie. Bolesław dobrze wiedział, że nie może liczyć wyłącznie na siłę swojej armii. Musiał również prowadzić dyplomację. Starał się zdobywać sojuszników wśród przeciwników Henryka II. Utrzymywał kontakty z książętami, którzy nie byli zadowoleni z polityki cesarza. W świecie średniowiecznym taki sposób prowadzenia wojny był niezwykle ważny. Czasami łatwiej było osłabić przeciwnika, zdobywając jego sojusznika, niż pokonać jego armię na polu bitwy.

W 1007 roku Bolesław zaatakował Łużyce i zdobył Budziszyn. Wojna toczyła się głównie na pograniczu. Henryk II próbował odzyskać utracone ziemie, ale polski władca unikał niepotrzebnego ryzyka. Zamiast szukać jednej wielkiej bitwy, wykorzystywał podjazdy i umocnienia. Jego strategia była prosta, choć wymagająca cierpliwości: nie pozwolić przeciwnikowi osiągnąć decydującego sukcesu. Każda nieudana wyprawa cesarza osłabiała jego pozycję i zwiększała koszty wojny.

W 1013 roku obie strony zawarły pokój w Merseburgu. Bolesław zachował Milsko i Łużyce, choć na zasadzie zależności lennej. Zawarcie pokoju nie oznaczało jednak prawdziwego porozumienia. Obaj władcy nadal mieli odmienne cele. Henryk II chciał podporządkować sobie Bolesława, natomiast polski książę dążył do pełnej niezależności. Konflikt miał więc powrócić. Tym razem jednak Bolesław był jeszcze lepiej przygotowany.

Niemcza – trzy tygodnie, które zapamiętał cesarz

W 1015 roku Henryk II ponownie ruszył przeciw Polsce. Tym razem zamierzał zaatakować państwo Bolesława z kilku kierunków. Cesarz mógł liczyć na wsparcie Czechów i Wieletów. Dla Polski sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Gdyby wszystkie armie połączyły się w jednym miejscu, Bolesław mógłby zostać zmuszony do przyjęcia bitwy na niekorzystnych warunkach. Polski książę ponownie postawił jednak na manewr i obronę. Zamiast pozwolić przeciwnikowi na swobodne działania, starał się blokować jego ruchy.

Jednym z ważnych elementów polskiej strategii była obrona przepraw przez Odrę. Rzeki stanowiły w średniowieczu naturalne przeszkody, a ich przekroczenie przez dużą armię wymagało czasu. Bolesław mógł dzięki temu obserwować ruchy przeciwnika i reagować na jego działania. Henrykowi II nie udało się szybko rozbić polskich sił. Kolejne wyprawy również nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Wojna zaczynała coraz bardziej przypominać pojedynek cierpliwości.

Najbardziej znanym epizodem późnej fazy wojny była obrona Niemczy w 1017 roku. Gród przez około trzy tygodnie opierał się wojskom cesarskim. Henryk II wykorzystał machiny oblężnicze, lecz nie zdołał przełamać obrony. Obrońcy skutecznie odpierali ataki. Niemiecki kronikarz Thietmar, który nie był przecież przychylnym Bolesławowi obserwatorem, z uznaniem opisywał ich determinację. Oblężenie zakończyło się niepowodzeniem cesarza. Niemcza nie została zdobyta. Dla Bolesława był to kolejny dowód, że jego państwo potrafi oprzeć się znacznie potężniejszemu przeciwnikowi.

Pokój w Budziszynie

W 1018 roku wieloletnia wojna dobiegła końca. Zawarto pokój w Budziszynie. Tym razem Bolesław uzyskał znacznie korzystniejsze warunki. Milsko i Łużyce pozostały przy Polsce już nie jako lenno, lecz jako jej własność. Był to ważny sukces polityczny. Bolesław zdołał oprzeć się cesarzowi i utrzymać zdobyte wcześniej ziemie. Wojna trwała szesnaście lat z przerwami i pochłonęła ogromne środki. Polska nie wyszła z niej bez strat, ale jej władca nie został pokonany.

Warto zatrzymać się tutaj na chwilę, ponieważ wojna z Henrykiem II bardzo dobrze pokazuje charakter Bolesława. Nie był wodzem, który za wszelką cenę szukał wielkiego starcia. Potrafił wycofać się, przeczekać, wykorzystać teren i uderzyć wtedy, gdy przeciwnik był słabszy. Jego przewaga nie zawsze wynikała z liczby wojowników. Często była rezultatem organizacji, znajomości własnego kraju i umiejętnego wykorzystywania sytuacji politycznej. To właśnie dzięki temu państwo Piastów przetrwało kolejne wyprawy cesarskie.

Pokój w Budziszynie był dla Bolesława momentem triumfu. Cesarz Henryk II nie zrealizował swojego najważniejszego celu. Nie udało mu się podporządkować polskiego księcia. Co więcej, Bolesław zachował zdobycze terytorialne. Wkrótce miał jednak skierować uwagę na wschód. Wojna z cesarstwem zakończyła się w styczniu 1018 roku, a jeszcze w tym samym roku Bolesław rozpoczął jedną ze swoich najbardziej znanych wypraw.

Wyprawa na Kijów

Na wschodzie sytuacja również była skomplikowana. Władca Rusi Kijowskiej, Jarosław Mądry, prowadził walkę o władzę ze swoim bratem Świętopełkiem. Bolesław był związany ze Świętopełkiem rodzinnie – jego córka została żoną księcia ruskiego. Konflikt o tron dawał polskiemu władcy możliwość interwencji. W 1018 roku Bolesław wyruszył na Ruś, aby pomóc swojemu zięciowi odzyskać władzę w Kijowie.

Wyprawa okazała się sukcesem militarnym. Armia Bolesława przekroczyła Bug, a następnie ruszyła w kierunku Kijowa. Do wojsk polskich dołączyły również posiłki. W decydującym starciu nad Bugiem siły Jarosława zostały pokonane. Droga do Kijowa stanęła otworem. Miasto zostało zajęte przez Bolesława i Świętopełka. Władca Polski osiągnął swój główny cel – pomógł przywrócić Świętopełka na tron.

Wokół wyprawy narosło wiele legend. Najsłynniejsza opowiada o uderzeniu mieczem w kijowską Złotą Bramę. Według tradycji Bolesław miał wyszczerbić swój miecz, zwany później Szczerbcem, uderzając nim w bramę miasta. Problem polega na tym, że legenda ta pojawiła się w późniejszych źródłach, a współczesny Szczerbiec nie pochodzi z czasów Bolesława Chrobrego. Nie możemy więc traktować tej historii jako pewnego opisu wydarzenia. Sama opowieść jest jednak ciekawa, ponieważ pokazuje, jak bardzo późniejsze pokolenia potrzebowały symbolu wielkiego zwycięstwa polskiego władcy.

Kijów nie pozostał jednak długo w rękach Polaków

Bolesław osiągnął swój cel, ale jego wyprawa miała również ciemniejszą stronę. Wojska polskie zdobywały łupy, a napięcia między mieszkańcami Kijowa a przybyszami rosły. Świętopełk, którego Bolesław pomógł przywrócić na tron, nie okazał się władcą zdolnym do utrzymania stabilnej sytuacji. Wkrótce relacje między nim a polskim księciem pogorszyły się. Bolesław zdecydował się opuścić Kijów.

Podczas powrotu zabrał ze sobą ogromne bogactwa i jeńców. W polskiej pamięci wyprawa kijowska stała się symbolem potęgi Bolesława. Pokazała, że książę Polski potrafił wkroczyć do stolicy jednego z największych państw Europy Wschodniej. Jednocześnie nie była to trwała zdobycz terytorialna. Polska nie przejęła Rusi Kijowskiej. Bolesław nie zamierzał zresztą utrzymywać Kijowa za wszelką cenę. Jego celem było przede wszystkim wsparcie Świętopełka oraz odzyskanie wpływów na pograniczu.

Wyprawa kijowska była ostatnią wielką kampanią wojenną Bolesława. Po powrocie książę musiał skoncentrować się na własnym państwie. Jego władza była silna, ale nie bezwarunkowa. Państwo Piastów rozciągało się na ogromnym obszarze, a utrzymanie takiego terytorium wymagało ciągłej obecności władcy i jego drużyny. Bolesław przez całe życie rozszerzał wpływy Polski, lecz wiele jego zdobyczy okazało się nietrwałych. Najważniejszy pozostał jednak rdzeń państwa zbudowany przez Mieszka I.

Człowiek, który chciał zostać królem

Bolesław od dawna dążył do uzyskania korony. W czasach Ottona III wydawało się, że jest to możliwe. Śmierć cesarza pokrzyżowała jednak te plany. Henryk II nie zamierzał popierać polskiego księcia. Przez lata Bolesław musiał prowadzić wojnę z cesarzem, a dopiero pokój w Budziszynie stworzył dla niego korzystniejszą sytuację. Henryk II zmarł w 1024 roku. Jego śmierć otworzyła Bolesławowi drogę do realizacji planu, na który czekał od dziesięcioleci.

W 1025 roku Bolesław został koronowany na króla Polski. Dokładne miejsce i dzień koronacji nie są pewne. Najczęściej wskazuje się Gniezno, choć wśród hipotez pojawiają się również Poznań i Kraków. Tradycyjnie jako możliwą datę wskazuje się 18 kwietnia 1025 roku, czyli Wielkanoc, ale nie ma źródła, które jednoznacznie potwierdzałoby właśnie ten dzień. Pewne jest natomiast, że koronacja się odbyła. Bolesław osiągnął wreszcie cel, który był jednym z najważniejszych elementów jego polityki.

Image

Korona zmieniała pozycję władcy. Król nie był już po prostu księciem. Koronacja podkreślała jego niezależność i wyjątkowy status. Dla państwa Piastów był to moment przełomowy. Polska stała się królestwem, a Bolesław został jej pierwszym koronowanym władcą. Co ciekawe, jego syn Mieszko II również został koronowany w 1025 roku. Bolesław nie cieszył się długo swoim nowym tytułem. Zmarł 17 czerwca 1025 roku, zaledwie kilka miesięcy po koronacji.

Król, który nie zdążył zobaczyć skutków swojej pracy

Bolesław Chrobry panował ponad trzydzieści lat. W tym czasie państwo Piastów przeszło ogromną przemianę. Kiedy obejmował władzę, Polska była młodym księstwem, które dopiero od niedawna należało do chrześcijańskiej Europy. Kiedy umierał, była królestwem z własną metropolią kościelną, rozbudowanymi strukturami władzy i doświadczeniem prowadzenia wielkich wojen. Nie oznacza to, że Bolesław stworzył wszystko sam. Fundamenty położył jego ojciec. Chrobry rozbudował jednak dzieło Mieszka i nadał mu własny charakter.

Jego panowanie miało również cenę. Nieustanne wojny wymagały ogromnych zasobów. Drużyna książęca musiała być utrzymywana, grody zaopatrywane, a kolejne wyprawy finansowane. Państwo potrzebowało ludzi, którzy mogli wykonywać rozkazy władcy. Bolesław prowadził politykę ekspansywną, dlatego jego państwo musiało być gotowe do walki niemal bez przerwy. Nie wszystkie zdobyte przez niego ziemie udało się utrzymać. Czechy zostały utracone, wyprawa na Kijów nie doprowadziła do trwałego podporządkowania Rusi, a zachodnie zdobycze również wymagały nieustannej obrony.

Mimo to Bolesław pozostawił po sobie coś, czego nie można zmierzyć wyłącznie liczbą zdobytych grodów. Ugruntował pozycję Polski w Europie. W Gnieźnie gościł cesarza. Współtworzył niezależną organizację Kościoła. Stoczył wieloletnią wojnę z cesarstwem i nie pozwolił się podporządkować. W 1025 roku przyjął koronę. Władca, który przez większość życia walczył o uznanie swojej pozycji, umierał jako król.

Gniezno, które pamięta pierwszego króla

Gniezno zajmuje w historii Bolesława miejsce wyjątkowe. To tutaj znajdował się grób świętego Wojciecha. To tutaj w 1000 roku spotkali się Bolesław i Otton III. Tutaj powstało arcybiskupstwo. I właśnie z Gnieznem najczęściej łączy się koronację Bolesława w 1025 roku. Miasto było więc czymś więcej niż jednym z grodów państwa Piastów. Stało się symbolem rodzącego się królestwa.

Jednym z najcenniejszych zabytków związanych z tradycją Gniezna są Drzwi Gnieźnieńskie. Powstały w XII wieku, czyli wiele dziesięcioleci po śmierci Bolesława, ale przedstawiają sceny z życia świętego Wojciecha. Na reliefach można zobaczyć między innymi jego działalność misyjną, śmierć oraz sprowadzenie relikwii. Drzwi pokazują, jak mocno kult Wojciecha zakorzenił się w polskiej kulturze. Są również niezwykłym świadectwem sztuki romańskiej.

Dziś, kiedy spacerujemy po Gnieźnie, trudno zobaczyć dokładnie to samo miasto, które znał Bolesław. Przez ponad tysiąc lat zmieniały się budynki, ulice i świątynie. Pod współczesnymi warstwami miasta wciąż znajdują się jednak ślady dawnego grodu. Archeolodzy odkrywają pozostałości budowli, przedmiotów i umocnień, które pozwalają lepiej zrozumieć świat pierwszych Piastów. Dzięki temu historia Bolesława przestaje być jedynie opowieścią z kroniki. Można ją zobaczyć w ziemi, kamieniu, metalu i architekturze.

Bolesław Chrobry – bohater czy twardy polityk?

Przez wieki Bolesław był przedstawiany przede wszystkim jako wielki bohater. W polskiej tradycji zapisał się jako władca silny, zwycięski i bezkompromisowy. Taki obraz nie jest całkowicie pozbawiony podstaw. Chrobry rzeczywiście odnosił znaczące sukcesy. Oparł się cesarzowi, utrzymał Łużyce i Milsko, stworzył własną politykę wobec Czech i Rusi, a w końcu zdobył królewską koronę. Był człowiekiem niezwykle energicznym. Nie należał do władców, którzy czekają, aż wydarzenia same się rozstrzygną.

Nie był jednak bohaterem w rozumieniu współczesnym. Średniowieczny władca nie prowadził polityki według dzisiejszych standardów. Wojny, egzekucje, przemoc, branie jeńców i brutalne karanie przeciwników były częścią ówczesnego świata. Bolesław potrafił być bezwzględny wobec swoich przeciwników. Podejmował decyzje, które przynosiły korzyści jego państwu, nawet jeśli oznaczały cierpienie innych ludzi. Próba oceniania go wyłącznie jako „dobrego” albo „złego” władcy niewiele nam więc mówi. Znacznie ciekawsze jest pytanie, jak działał i dlaczego jego decyzje były skuteczne.

Najbardziej charakterystyczną cechą Chrobrego była chyba umiejętność wykorzystywania okazji. Gdy cesarstwo pogrążało się w sporach, Bolesław zajmował sporne ziemie. Gdy sytuacja na Rusi pozwalała na interwencję, ruszał na Kijów. Gdy po śmierci Henryka II pojawiła się możliwość zdobycia korony, natychmiast z niej skorzystał. Nie zawsze wszystko kończyło się po jego myśli, ale rzadko pozostawał bierny. Dzięki temu jego panowanie stało się jednym z najbardziej dynamicznych okresów wczesnej historii Polski.

Królestwo, które narodziło się po długiej drodze

Koronacja Bolesława w 1025 roku była zwieńczeniem procesu rozpoczętego jeszcze przez jego ojca. Mieszko I stworzył podstawy państwa, przyjął chrześcijaństwo i wprowadził Polskę w świat europejskiej polityki. Bolesław odziedziczył te fundamenty, ale nadał im znacznie większy rozmach. Rozbudował struktury Kościoła, doprowadził do utworzenia metropolii gnieźnieńskiej i umocnił pozycję Polski wśród sąsiadów. Jego państwo było jednym z najważniejszych organizmów politycznych Europy Środkowej.

Nie wszystko przetrwało jego śmierć. Kolejne lata przyniosły poważne kryzysy, a państwo Mieszka II zaczęło tracić część zdobyczy ojca. Polska przeżyła później bardzo trudny okres, w którym doszło do osłabienia władzy centralnej i utraty części terytoriów. To pokazuje, jak trudne było utrzymanie potęgi zbudowanej przez Chrobrego. Jego sukcesy wymagały silnego władcy, sprawnej drużyny i ogromnych zasobów. Po śmierci monarchy nie wszystko mogło działać tak samo.

Mimo późniejszych kryzysów korona zdobyta przez Bolesława miała znaczenie, którego nie dało się już całkowicie wymazać. Polska raz znalazła się w gronie królestw i przez kolejne stulecia będzie wracała do tej idei. Bolesław Chrobry pozostawił po sobie pamięć władcy, który nie chciał, aby jego kraj pozostawał na marginesie Europy. Chciał, by liczono się z Polską. I choć wiele jego planów było krótkotrwałych, ten jeden cel udało mu się osiągnąć.

Echo korony Chrobrego

Bolesław Chrobry zmarł niedługo po swojej koronacji, ale właściwie dopiero wtedy jego największe dzieło zaczęło nabierać pełnego znaczenia. Przez ponad trzy dekady budował pozycję państwa, które jego ojciec dopiero wprowadzał na europejską scenę. Walczył z cesarzem Henrykiem II, zdobywał i tracił ziemie, ingerował w sprawy Czech, wyprawił się na Kijów, wspierał rozwój Kościoła i uczynił z Gniezna jeden z najważniejszych ośrodków swojej epoki. W 1000 roku spotkał się z cesarzem Ottonem III, a w 1025 roku przyjął koronę królewską. Nie wszystkie jego decyzje były udane, nie wszystkie zdobycze przetrwały, a jego panowanie miało również swoją brutalną stronę. Nie zmienia to jednak faktu, że Bolesław Chrobry należał do ludzi, którzy potrafili zmienić bieg historii. Kiedy obejmował władzę, Polska była młodym państwem książęcym. Kiedy odchodził, była królestwem. Pomiędzy tymi dwoma momentami minęło niewiele ponad trzydzieści lat, ale wystarczyło, aby imię Bolesława zapisało się na stałe w historii Europy.

Źródła wykorzystanych materiałów

Źródła informacji

  • Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie – materiały dotyczące początków państwa Piastów, Bolesława Chrobrego, Gniezna i pierwszych koronacji królewskich. (Muzeum Gniezno)
  • Muzeum Historii Polski – materiały dotyczące Bolesława Chrobrego, jego panowania, zjazdu gnieźnieńskiego, wojen z cesarstwem i koronacji. (dzieje.pl)
  • Urząd Miejski w Gnieźnie – materiały historyczne dotyczące Zjazdu Gnieźnieńskiego, Gniezna i początków organizacji kościelnej. (Gniezno)
  • Dzieje.pl – opracowania dotyczące Bolesława Chrobrego, jego dzieciństwa, wojen z Henrykiem II, wyprawy kijowskiej oraz koronacji w 1025 roku. (dzieje.pl)
  • Historia.org.pl – opracowania dotyczące wojen polsko-niemieckich w latach 1002–1018, pokoju w Budziszynie oraz polityki Bolesława Chrobrego. (HISTORIA.org.pl)
  • Thietmar z Merseburga, Kronika – jedno z najważniejszych źródeł pisanych dotyczących Bolesława Chrobrego, jego konfliktów z cesarstwem i wydarzeń początku XI wieku.
  • Gall Anonim, Kronika polska – późniejsze źródło dotyczące Bolesława Chrobrego i tradycji związanej z pierwszymi Piastami.
  • J. Strzelczyk, Bolesław Chrobry, Poznań 2003.
  • S. Szczur, Historia Polski. Średniowiecze, Kraków 2002.
  • J. Wyrozumski, Dzieje Polski piastowskiej, Kraków 1999.

Źródła grafik

  • Jan Matejko, „Bolesław Chrobry” oraz dzieła z cyklu Dzieje cywilizacji w Polsce – Wikimedia Commons; dzieła Matejki znajdują się w domenie publicznej. (Wikimedia Commons)
  • Jan Matejko, „Koronacja pierwszego króla Polski, Bolesława Chrobrego” – Wikimedia Commons; domena publiczna. (Wikimedia Commons)
  • Jan Matejko, przedstawienia związane z Zjazdem Gnieźnieńskim – Wikimedia Commons; materiały należy wykorzystywać zgodnie ze statusem konkretnego pliku. (Wikimedia Commons)
  • Drzwi Gnieźnieńskie – Wikimedia Commons, zbiór fotografii i reprodukcji zabytku. Licencja zależy od konkretnego pliku; przed publikacją należy sprawdzić oznaczenie licencyjne wybranego zdjęcia. (Wikimedia Commons)
  • Katedra gnieźnieńska – Wikimedia Commons, zbiór fotografii obiektu. Licencja zależy od konkretnego pliku. (Wikimedia Commons)
  • Mapa wyprawy kijowskiej Bolesława Chrobrego z 1018 roku – Wikimedia Commons; plik autorstwa Popika udostępniony na licencji CC BY-SA 4.0. (Wikimedia Commons)